x
ZOBACZ KONIECZNIE!

Dziennik elektroniczny

1% PODATKU




 


Kapitał Ludzki - Rozwiń Skrzydła

Statystyki odwiedzin

Odwiedza nas 46 gości oraz 0 użytkowników.

BIP




 

Biuletyn Informacji Publicznej Gimnazjum nr 17

KALENDARZ

Pasje sportowe naszych uczniów

"Pasje sportowe naszych uczniów"

W naszej szkole co prawda króluje siatkówka, ale nie zapominamy też o pokazywaniu pasji sportowych innych uczniów naszego Gimnazjum. Oto kilka krótkich opisów:

Norbert Czapla

"Na deskorolce zacząłem jeździć w 2010 roku, były to wakacje namówili mnie na to Bartek Czyż i Maciej Ledwan. Na początek wszyscy mielimy deski z Tesco , myślę że każdy zaczynał na takiej desce. Jeździliśmy wtedy przy ulicy gdzie mieszka Bartek. Z biegiem czasu zaczęliśmy się bardziej tym interesować i każdy z nas powoli myślał o tym, żeby uzbierać na lepszą deskę - tym razem ze skateshopu. Sami budowaliśmy różne przeszkody, które wystawialiśmy na ulice, jeździliśmy na nich od rana do wieczora. Byliśmy coraz lepsi. Koledzy z naszej dzielnicy zabrali nas na skatepark, na którym poznaliśmy ludzi, którzy pokazali nam wiele nowych trików. Jazda na desce to jeden z elementów subkultury nazywanej, „Skateboardingiem”. To również moda, styl życia i muzyka. Czasem ludzie uważają ze deskorolka to zło i wandalizm. Tak naprawdę deskorolka to styl życia ludzi, którzy uprawiają ten sport."

Bartek Czyż


Moją pasję na desce zacząłem na tzw. „Teskówce”(najprostszy i najtańszy model deski). Razem z Mackiem Ledwanem i Norbertem Czaplą wychodziliśmy, na ulice i od rana do wieczora katowaliśmy ollie (skoki) . W końcu przyszedł czas na skate park…wstydziliśmy się trochę, bo praktycznie nic nie umieliśmy. Była to upalna niedziela 2010.r, przyjechaliśmy na park o godz.11.00, poznaliśmy dużo osób, które zaczynały tak jak my. Czas mijał bardzo szybko, nie odczuwaliśmy zmęczenia. Od tamtej pory jeździliśmy w każdej wolne chwili. Zaczęliśmy też startować w zawodach i uczyć się więcej tricków. I tak moja przygoda z deską rozpoczęła się na dobre. -Czym jest dla mnie jazda ?Jazda na desce pozwala mi się odstresować i zapomnieć o kłopotach, jest dobrą okazją by poznać ciekawych ludzi.
Deska jest moim sposobem na życie…

Aleksandra Bartosik

Nazywam się Ola Bartosik, chodzę do II klasy. Moją pasją są konie, jeżdżę konno już ponad 6 lat. Moja przygoda z końmi rozpoczęła się od wizyt w Pegazie i opieki nad koniem o imieniu Hera. Polubiłam Rudą – Here, ponieważ ma ona swój charakterek. To już stara kobyła, ale nie każdemu pozwoli wejść do swojego boksu i wsiąść na swój grzbiet, jest uparta jak osioł i potrafi dać nieźle w kość, ale jak kogoś polubi to potrafi pokochać całym sercem i jest wtedy potulna śmieszna i kochana. Od roku jeżdżę w prywatnej stajni w Olsztynie, na początku jeździłam tam na srokatej Ratinie, jechałam na niej zawody skokowe. Ratina to pracowity i bardzo skoczny koń, ale także bywa złośliwa szczególnie wtedy, gdy nie chce jej się pracować. Obecnie jeżdżę na klaczy o imieniu Grota. Grota jest bardzo dobrze zajeżdżonym czempionem, a w lutym będzie miała źrebaczka.